|
 Było szybko, technicznie i w bardzo miłej atmosferze, tak po krótce można opisac 19 Rajd Rzeszowski, który również był 6 Rundą CEZ TROPHY, 5 Rundą RSMP, 5 Rundą RSMS oraz 6 Rundą RPP, przyciągając wielu bardzo dobrych zawodników z Czech, Włoch, Słowacji. Cała baza rajdu jak i park serwisowy mieścił się na terenie Politechniki Rzeszowskiej. Udział naszej załogi może nie był znaczący w bo jechaliśmy bez pomiaru czasu ale dzięki wspaniałej organizacji nie odczuliśmy tego jakbyśmy byli zawodnikami drugiego planu. Podróżowanie jednymi z najtrudniejszych tras rajdowych w Polsce uczyło dużo pokory oraz pokazało nam wiele nowych haczyków w kunszcie rajdowej jazdy. Zapoznanie z trasą pokazało co czeka w sobotni dzień. Trzy magiczne odcinki jechane dwa razy Dynów, Konieczkowa, Połomia, które razem dawały 70km oesowych. Co zrobiło na Nas największe wrażenie, to spadania, podjazdy oraz hamowania , które doprowadziły hamulce do stanu agonalnego. Odcinki szerokości samochodu nie pozostawiały zbyt dużego marginesu błędu o czym przekonała się nie jedna załoga. Zawodnikiem, który popełnił najmniej baboli był Wojciech Chuchała tym samym wygrywa generalkę w Rajdowym Pucharze Polski. Na słowa uznania zasługują kibice, którzy swoją postawą pokazali że i w takim rajdzie, takim samochodem widzą Nas i dopingują. Ze smutna miną odjeżdżaliśmy z Rzeszowa ale obiecuję że w przyszłym roku wrócimy ale już mocniejszym autem żeby konkurowac z najlepszymi. Pod koniec sierpnia czeka Nas kolejna eliminacją Szutrowego Pucharu w Nowym Mieście Lubawskim na którym chcemy dac z siebie wszystko, trzymajcie kciuki.
|