Patronat

Nadchodzące Imprezy

21.05 - Gliwice
21.05 - Gliwice
21.05 - Poręba
48 Rajd Barbórka

Ostatnia dla naszego zespołu uwieńczająca nasze zmagania impreza sezonu czyli Rajd Barbórka. Generalnie zaczęło się troche nerwowo bo dzień przed rajdem postanowiliśmy zrobic hamulec reczny, całe szczęście udało się, dzieki pomocy Krzyśka i Piotrka wielkie dzięki. W sobote ruszyliśmy do ataku i po pętli zobaczyliśmy które nasze miejsce w szeregu. Z bólem musze przyznac że dostaliśmy łomot dlatego kolejną petle pojechaliśmy z większym luzem i pod kibiców. Finalnie nie wyszło najgorzej 16 miejsce w klasie i 64 w klasyfikacji generalnej. Kończymy sezon z dobrymi nastrojami i zobaczymy co przyniesie następny, czekają zmiany i nowe cele, trwają rozmowy z nowymi sponsorami i poszukiwanie nowego auta a co będzie okaże się wkrótce. Na koniec chciałem podziękowac Bartkowi za wspólny start i wszystkim moim bliskim za doping przez cały rok jak również sponsorom firmie Bre Leasing, Netgear, Górka Auto oraz partnerowi medialnemu www.warszawa.pl 

 
36 Rajd Barbórka Cieszyńska

 36 Rajd Barbórka Cieszyńska ostatnia eliminacja Rajdowego Pucharu Polski dla niektórych uwieńczenie rajdowego sezonu a dla innych walka do ostatniego kilometra. Akurat dla naszej załogi był to debiut w tej randze zawodów. Takie odcinki jakie zapewnił nam organizator przeszły nasze najśmielsze oczekiwania, trudne technicznie, wąskie, śliskie i podbijające. Nigdy wcześniej nie jeździłem takimi drogami i nie ukrywam ale chłopaki na serio szybko jeżdżą. Ten rajd generował chyba wszystkie rodzaje nawierzchni i patrząc po czasach kolegów zobaczyłem ile jeszcze pracy przed nami. Po kilku przejazdach wcześniejszych załóg na zakrętach pokazało się błoto na którym można było bardzo szybko pojechać ale na wprost o czym przekonaliśmy się na jednym z zakrętów wypadając w grząskie pole i tak naprawdę tylko dzięki pomocy kibiców wydostaliśmy się stamtąd za co serdeczne dzięki. Straciliśmy 8 min co automatycznie spowodowało brak szans na dobry wynik. Z czasem nawierzchnia zaczęła przesychać i na ostatniej pętli nasze tempo stanowczo się poprawiło na tyle żeby nawiązać walkę, niestety było już za późno. Sumując cały nasz wyjazd mogę śmiało powiedzieć że dużo się nauczyliśmy i że jeszcze dużo nauczyć musimy. Podziękowania dla całego teamu za sezon wspaniałych wrażeń i do zobaczenia na Barbórce Warszawskiej.

 
34 Rajd Kormoran

Ostatnia eliminacja Szutrowego Pucharu Polski Północno Wschodniej 34 Rajd Kormoran miała okazac się czysta formalnościa. Bardzo śliskie i szybkie odcinki wymagały troche wiecej pracy za kierownicą. Niestety nie mogliśmy tego doświadczyć bo już po pierwszych 400m skonczyła się nasza przygoda oraz został zaprzepaszczony mistrzowski tytuł w klasie. Na pierwszym zakrecie auto wpadło w poślizg, starałem się wyprostowac ale nagle totalny brak kontroli i po chwili zaczęliśmy przechylac się na bok. Szczerze mówiąc  nie wiem jak udało się wrócić na kola ale o dalszej jezdzie nie było mowy.  Wszystko przez  pęknięty przedni wahacz. To chyba najwieszka porażka jaka dotychczas nas spotkała ale coz nic już nie zmienie czasami taki jest ten sport i sukces składa się z wielu czynników,a jak to mawiał Janusz Kulig „niczego nie można być pewnym”. Gratulacje należa się Marcinowi Pałubińskiemu za zwycięstwo w klasie oraz pozostałym zawodnikom za ukończenie tej imprezy.

 
Testy w Olsztynie

 Tydzien przed rajdem Kormoran wybraliśmy się w okolice Olsztyna a dokładnie na jeden z odcinkow rajdu Warminskiego na poszlifowanie własnych umiejętności w jezdzie po kochanej luźnej nawierzchni. Mieliśmy do dyspozycji odcinek 3km z hopa i kilkoma zakretami. Jak dla mnie wyjazd rewelacja,sporo się nauczyłem i przekroczyłem pewne granice których bałem się wczesniej co na pewno zaprocentuje na Kormoranie. Oczywiście naszą jazde uwiecznił Łukasz z Piotrkiem dlatego podziękowania dla nich za super zdjęcia, zapraszamy do galerii.

 

 
12 Rajd Nowomiejski

12 Szutry Nowomiejskie były 2 eliminacją szutrowego pucharu polski północno wschodniej. Na starcie zawitało 18 załóg, frekwencja może nie zbyt duża ale spowodowana nakładającymi się imprezami. Mimo tego że rajd składał się z dwóch odcinków powtarzanych trzykrotnie wcale nie należał do łatwych. Szybkie i techniczne oesy (Kurzętnik i Rynek) dawały niesamowitą frajde z jazdy no a przy tym możliwośc sprawdzenia się z kolegami z wyższych klas. Naszym głównym celem było jak najlepsze miejsce w generalce, więc od pierwszego odcinka zabraliśmy się do roboty. I tak etap nr 1 ukończyliśmy na pierwszym miejscu w klasie awansując do dziesiątki generalki. Wszystko szło pomyślnie, auto działało jak trzeba niestety kierowca popełnił błąd na zabłoconym autodromie efektownie parkując w zaspie piachu. Wyjechaliśmy dzięki traktorkowi przez co straciliśmy naszą pozycję. Wniosek jeden, rajd kończy się na mecie po wyłączeniu silnika. Wielkie dzięki dla chłopaków za super rywalizacje i mam nadzieję że w najbliższym czasie odgryziemy się troszkęJ

 

 
19 Rajd Rzeszowski

 

Było szybko, technicznie i w bardzo miłej atmosferze, tak po krótce można opisac 19 Rajd Rzeszowski, który również był 6 Rundą CEZ TROPHY, 5 Rundą RSMP, 5 Rundą RSMS oraz 6 Rundą RPP, przyciągając wielu bardzo dobrych zawodników z Czech, Włoch, Słowacji. Cała baza rajdu jak i park serwisowy mieścił się na terenie Politechniki Rzeszowskiej. Udział naszej załogi może nie był znaczący w bo jechaliśmy bez pomiaru czasu ale dzięki wspaniałej organizacji nie odczuliśmy tego jakbyśmy byli zawodnikami drugiego planu. Podróżowanie jednymi z najtrudniejszych tras rajdowych w Polsce uczyło dużo pokory oraz pokazało nam wiele nowych haczyków w kunszcie rajdowej jazdy. Zapoznanie z trasą pokazało co czeka w sobotni dzień. Trzy magiczne odcinki jechane dwa razy Dynów, Konieczkowa, Połomia, które razem dawały 70km oesowych. Co zrobiło na Nas największe wrażenie, to spadania, podjazdy oraz hamowania , które doprowadziły hamulce do stanu agonalnego. Odcinki szerokości samochodu nie pozostawiały zbyt dużego marginesu błędu o czym przekonała się nie jedna załoga. Zawodnikiem, który popełnił najmniej baboli był Wojciech Chuchała tym samym wygrywa generalkę w Rajdowym Pucharze Polski. Na słowa uznania zasługują kibice, którzy swoją postawą pokazali że i w takim rajdzie, takim samochodem widzą Nas i dopingują. Ze smutna miną odjeżdżaliśmy z Rzeszowa ale obiecuję że w przyszłym roku wrócimy ale już mocniejszym autem żeby konkurowac z najlepszymi.

Pod koniec sierpnia czeka Nas kolejna eliminacją Szutrowego Pucharu w Nowym Mieście Lubawskim na którym chcemy dac z siebie wszystko, trzymajcie kciuki.

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 4